Nowe przepisy drogowe kłopotliwe dla zawodowych kierowców? - Kancelaria Transportowa LegalTruck

Nowe przepisy drogowe kłopotliwe dla zawodowych kierowców?

Ostatni czas to okres bardzo dużych i dynamicznych zmian w przepisach kodeksu drogowego. Co rusz wchodzą w życie nowe regulacje czy taryfikatory mandatów, z którymi wszyscy kierujący muszą być na bieżąco. Jest to szczególnie uciążliwa sytuacja dla kierowców zawodowych. Jednak 17 września weszły w życie przepisy i taryfikator, które mogą sporo namieszać.

Nowe przepisy drogowe niekorzystne dla kierowców

17 września to data wejścia w życie nowego taryfikatora mandatów i punktów karnych. Oprócz tego od tego dnia zacznie obowiązywać nowa zasada podwajania kwoty mandatu, w sytuacji ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat. Zmiany te mogą okazać się szczególnie uciążliwe i dotkliwe dla kierowców ciężarówek. Wiele krytycznych głosów na ten temat podniosła m.in. organizacja „Transport i Logistyka Polska”, która zrzesza największe firmy transportowe w kraju. Coraz wyraźniej pojawia się głos dotyczący tego, że tak zaostrzane przepisy mogą z czasem skutecznie zniechęcić, niektórych kierowców do pracy w tym zawodzie. Trudno się też temu dziwić. Zmiany te będą szczególnie dotkliwe dla kierowców realizujących przewozy krajowe, gdyż w efekcie wprowadzenia nowego taryfikatora już jeden mandat może mieć wysokość całego miesięcznego wynagrodzenia. Wcale nie jest wykluczony też scenariusz, w którym jedno wykroczenie doprowadzi do takiego naliczenia punktów karnych, że doprowadzi to do całkowitej utraty uprawnień do kierowania pojazdem. Prezes organizacji „Transport i Logistyka Polska” w wywiadzie dla prasy zauważa, że sytuacja ta może dotknąć także kierowców na co dzień jeżdżących zgodnie z przepisami bo będzie dotyczyć także wykroczeń „nieintencjonalnych”. Ale czy obawy te nie są przesadzone? Warto przyjrzeć się konkretnym przykładom z nowego taryfikatora.

Podwajanie mandatów, choć nie wszystkich

Podwajanie mandatów będzie dotyczyło tylko wybranych wykroczeń. Znajdą się wśród nich m.in. mandaty za przekroczenie prędkości, za nielegalne wyprzedzanie oraz za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. I tu warto zauważyć, że są to wykroczenia, za które policja najczęściej nakłada mandaty na kierowców. Już takie wykroczenie może doprowadzić do sytuacji gdy karany będzie musiał zapłacić kwotę przewyższającą swoje miesięczne zarobki. Dla przykładu podwojenie mandatu za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu to już 3 tys. zł. Natomiast mandat o podwójnej wysokości za wyprzedzanie na autostradzie w miejscu zakazu tego manewru dla ciężarówek to 2 tys. zł. Wcale nie małe będą też sumy mandatów za wyprzedzanie na drogach krajowych przed wzniesieniami lub na liniach ciągłych. Są to sytuacje kiedy poszczególne typy wykroczeń są bowiem sumowane i przez to mogą osiągać zawrotne wartości. Już obecnie takie zsumowane mandaty mogą dać grzywnę w wysokości 3 tys. zł lub nawet 5 tys. zł. Po podwojeniu tej wartości otrzymamy 6 tys. zł lub nawet 10 tys. zł. Tutaj można mieć wątpliwości co do tego czy wykroczenia te podlegają pod definicję wykroczeń „nieintencjonalnych”. Jednak nie zmienia to faktu, że sumy mandatów są zawrotne i zupełnie nieadekwatne do wynagrodzeń w Polsce.

Nowe stawki również dla punktów karnych

Pod lupę warto też wziąć nowe stawki naliczania punktów karnych za poszczególne wykroczenia. Dla przykładu za przeładowanie pojazdu od 17 września kierowca otrzyma aż 15 punktów karnych. To niebezpiecznie zbliża do sytuacji zagrożenia utratą prawa jazdy. Już dwukrotne złamanie przepisu dotyczącego przeładowania pojazdu w ciągu dwóch lat spowoduje, że kierowca otrzyma 30 punktów, tym samym straci prawo jazdy i w konsekwencji nie będzie w stanie dalej wykonywać swojej pracy jako kierowca. Konsekwencje są ogromne a kwestia przeładowania to w rzeczywistości bardziej problem przewoźników niż kierowców przewożących taki ładunek. Każdy zaznajomiony z tematem doskonale wie, że to nie kierowca dobiera sobie zlecenia i tym samym nie on decyduje o ładunku jaki będzie przewozić. Kierowcy z kolei będą musieli zwracać jeszcze większą uwagę na znaki zakazu wyprzedzania na autostradach. W przypadku takiego wykroczenia naliczana jest kara 15 punktów. Więc podobnie jak przy przeładowaniu samochodu, wystarczy dwukrotne powtórzenie takiej sytuacji w ciągu dwóch lat by uzbierać 30 punktów karnych i stracić prawo jazdy.

Nowa stawka będzie także związana z używaniem telefonu komórkowego w czasie jazdy. Warto tutaj pamiętać, że kierowca wcale nie musi prowadzić rozmowy, wystarczy, że będzie trzymał telefon w ręce. Od 17 września za wykroczenie to naliczane jest 12 punktów karnych. Dwukrotne dopuszczenie się tego wykroczenia to również uzbieranie 24 punktów a więc równo z dopuszczalnym limitem.

Limit punktów karnych i co dalej?

Należy także pamiętać z czym wiąże się przekroczenie dopuszczalnej ilości punktów karnych na swoim koncie. Dla kierowcy oznacza to konieczność ponownego podejścia do egzaminów praktycznych i teoretycznych na prawo jazdy. Wymóg ten wiąże się z koniecznością zdania egzaminu dla wszystkich posiadanych kategorii. W przypadku kierowców ciężarówek może to oznaczać nawet trzy egzaminy, zaczynając od kategorii B a kończąc na kategorii C+E. Inną niedogodnością związaną z punktami karnymi jest okres ich ważności. Dotychczas wszystkie punkty kasowały się po roku od momentu popełnienia wykroczenia. Od 17 września okres ten wydłużono do dwóch lat od momentu opłacenia mandatu. Oprócz tego nie będzie można już zgłosić się na szkolenia dzięki, którym możliwe było zmniejszenie ilości posiadanych punktów.

 

Legaltruck logo

Kancelaria Transportowa

NIP: 993-067-24-48

KRS: 0000788451

Kontakt

kancelaria@kt-legaltruck.pl
tel.: +48 534 455 155

Ważne linki